Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łazienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łazienka. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 stycznia 2010
Wanna i jej obudowa
Przerwa świąteczna i związany z nią brak wpisów wcale nie oznaczały, że porzuciłem wykończeniówkę na dobre. Po kabinie prysznicowej kolej przyszła na dokończenie obudowy wanny. Udało mi się przykleić bloczki gazobetonowe, wyprofilować je i dokleić brakujące płytki na podłodze. Aha, fuga też spokojnie położyła się w szparach pomiędzy gresem ;) Niestety, nie mogłem na sieci znaleźć żadnego zestawu zdjęć jak się taką obudowę wanny robi i trochę improwizowałem. Sprawia wrażenie solidnej. Teraz tylko dociąć płytki, i przykleić... tylko... :D Poza tym przed nowym rokiem dojechało do nas ok. 4mp drewna do kominka. Aż zachciało mi się zbudować drewutnię :) Niestety, to musi poczekać na wiosnę/lato/
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Łazienka : wersja pre-beta
No i kolejne dwa tygodnie za nami. W tym czasie robiłem wszystko, co pozwoliłoby nam ze spokojem wstawić pralkę. W tym czasie musiałem dokleić cokoły z kafelek, wyfugować przyklejone kafelki, wygładzić ściany, i pomalować. Oczywiście, półeczka przy wannie jest już też zrobiona a sama wanna postawiona w miejscu docelowym. Do zrobienia zostawiłem jedną ścianę, ale tę dokończę, jak już obuduję wannę. Następna w kolejności będzie kabina prysznicowa. Myślę, że do końca tygodnia znajdę czas na jej zamontowanie. W komentarzach pojawiały się prośby o zdjęcia z łazienki z zamontowanymi utensyliami łazienkowymi. W związku z tym, że nie posiadam aparatu z możliwością robienia panoram, musiałem się posiłkować programikiem, który takie cuda robi. Niestety w pomieszczenia to nie to samo co teren otwarty (na blogu były już panoramki, tylko zewnętrzne) i tutaj program poradził sobie gorzej (pomimo dodatkowej, ręcznej edycji punktów). Jednak mam nadzieję, że zamieszczona panoramka da potrzebującym jakiś obraz łazienki. Na zdjęciu widać: miejsca podłogi jeszcze nie zafugowane, kawałek folii bąbelkowej na podłodze bez kafelek (kafelki dołożę po ustawieniu bloczków obudowujących wannę) :) Po zamontowaniu kabiny na pewno wrzucę fotkę.
poniedziałek, 23 listopada 2009
Łazienka i inne
Niesamowite, jak ten czas pędzi. Od ostatniej wrzutki minęły dwa tygodnie, a wydaje mi się jakby było to wczoraj. Przez ten czas pracowałem w łazience. Niestety urządzanie domu po godzinach pracy to średnio interesujący sport. Cięcie kafli w domu fleksem odpada z powodu ilości generowanego przy tym pyłu a nie wszystko daje się zrobić innymi maszynkami do kafli. Natomiast cięcie na zewnątrz ograniczone jest skróconą bytnością słońca na naszym niebie. Oprócz jednej kafelki obudowany jest już cały stelaż do ubikacji i bidetu. Zostało jeszcze położenie tam fugi jak również na podłodze. Kabina prysznicowa i półka przy wannie fugi się już dorobiły. Wczoraj też zaciągnąłem prawie wszystkie ściany gładzią. Teraz trzeba będzie wykonać szlifa. Może w przyszły weekend kabina prysznicowa będzie zamontowana jak trzeba i w łazience zostanie do obudowania wanna. Ostatnio pojawia się dużo pytań odnośnie miejsca w salonie. Tak się składa, że w zeszłym tygodniu dotarł do nas upragniony narożnik więc mogę zamieścić zdjęcia jak wygląda zagospodarowanie przestrzeni w tym pomieszczeniu. Drugim, największym Waszym problemem jest znalezienie miejsca na telewizor. Przyjrzałem się, że 40" telewizory mają około 1m szerokości. Miejsce zajęte przez taki telewizor jest zaznaczone na drugim zdjęciu kolorem czerwonym. Tak więc zapasu trochę jest nawet na nieco większe telewizory.


wtorek, 13 października 2009
Romans z Krystyną z gazowni.
Miniony tydzień obfitował w sprawy związane z ogrzewaniem za pomocą gazu. Podpisanie umowy, wbrew moim czarnym myślom, zajęło jakieś 5-10min. Gazomierz w żółtej skrzynce pojawił się dwa dni później. Wczoraj natomiast w domu gościliśmy czarodzieja od pieca, ponieważ uruchomienie musi zostać przeprowadzone przez autoryzowanego serwisanta. I co tu dużo mówić. Działa, grzeje :) Co prawda wcześniej grzaliśmy dom i c.w.u. za pomocą kominka i dalej zamierzamy korzystać w znacznej części z biomasy ;) Jednak od teraz w ciągu naszego pobytu w pracy dom nie będzie się wychładzał zbytnio. Tym bardziej, że to nasz pierwszy sezon grzewczy w tym domu i nieco wilgoci w ścianach może jeszcze siedzieć, awet pomimo zostawiania dłuższych terminów pomiędzy pracami mokrymi i wykonaniu ociepleń długo po tynkach. Łazienka na górze powolutku zaczyna nabierać kształtu. W miniony weekend położyłem kafle na sporej części podłogi. Prace nadal trwają ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)